Drodzy Czytelnicy,
Niedawna powódź, która dotknęła południe Polski, przyniosła ogromne straty. Wiele osób straciło dach nad głową, a także możliwość normalnego funkcjonowania. W obliczu takiej tragedii apeluję do wszystkich – zarówno wykonawców, jak i osób dotkniętych skutkami powodzi – o rozsądek w podejmowaniu decyzji remontowych.
Uwaga dla wykonawców:
Nie doradzajcie poszkodowanym szybkich, powierzchownych rozwiązań, jak np. klejenie płyt gipsowo-kartonowych (GK) na pozornie suche ściany. Takie działania to pudrowanie problemu, który wkrótce może się ujawnić. Wilgoć, która wnika głęboko w ściany, w końcu wyjdzie na zewnątrz, niszcząc strukturę ściany, powodując odparzenia kleju i pojawienie się pleśni. Tego rodzaju podejście to jedynie strata czasu i pieniędzy.
Ostrzeżenie dla poszkodowanych:
Nie dajcie się zwieść propozycjom szybkich napraw! Klejenie płyt GK na wilgotne ściany to tylko przykrywanie problemu. Wilgoć ukryta w głębi ścian prędzej czy później ujawni się, co skończy się koniecznością kolejnego remontu. Pamiętajcie, że prawidłowe wysuszenie i przygotowanie ścian to klucz do długotrwałej renowacji.
Moja rada: Co robić po powodzi?
- Usuńcie stare tynki – Zdejmijcie zniszczony tynk ze ścian, ponieważ materiał ten może przechowywać wilgoć i zanieczyszczenia.
- Nałóżcie nowy tynk cementowo-wapienny – Jest to najbardziej efektywne rozwiązanie w takich sytuacjach. Tynk ten jest odporny na wilgoć, pozwala ścianom oddychać i tworzy zdrowy mikroklimat w pomieszczeniach. Wapno ma dodatkowe właściwości przeciwgrzybiczne, co zapobiega rozwojowi pleśni.
- Pomalujcie ściany wapnem – Farby wapienne mają niski opór dyfuzyjny (współczynnik SD = 0,01 m), co pozwala ścianom na swobodne „oddychanie” i oddawanie wilgoci. Dzięki temu proces schnięcia ścian jest naturalny i trwały.
Pamiętajcie, że proces schnięcia ścian może zająć nawet rok, w zależności od stopnia nasiąknięcia wodą. Dopiero wtedy warto rozpocząć dalsze prace wykończeniowe, takie jak nakładanie gładzi, montaż płyt GK czy malowanie farbami dekoracyjnymi.
Ważne: Dezynfekcja po powodzi – Jak ją przeprowadzić krok po kroku?
Powodziowa woda to nie tylko czysta woda deszczowa. Często jest ona mieszanką ścieków, substancji chemicznych, a nawet patogenów pochodzących z cmentarzy, stacji paliw czy rolniczych terenów przemysłowych. W związku z tym dezynfekcja po zalaniu jest absolutnie konieczna. Jak się do tego zabrać?
- Usuń zanieczyszczone materiały:
Zniszczone meble, podłogi, tynki oraz wszelkie porowate materiały (np. dywany, wykładziny, gips) powinny zostać usunięte, ponieważ zatrzymują wilgoć i mogą być źródłem pleśni oraz bakterii. - Dokładne czyszczenie powierzchni:
Wszystkie powierzchnie należy dokładnie oczyścić i odtłuścić. Użyjcie wody z detergentem lub specjalnych preparatów czyszczących. Ważne jest, aby dokładnie wyszorować powierzchnie, które miały kontakt z wodą. - Dezynfekcja chemiczna:
Po oczyszczeniu, konieczne jest użycie środków dezynfekujących, które zniszczą bakterie, wirusy i grzyby. Najlepiej używać produktów z chlorem, takich jak podchloryn sodu (np. popularne środki na bazie wybielacza) lub profesjonalnych preparatów dezynfekujących. Pamiętajcie, by stosować te środki zgodnie z instrukcjami producenta, aby zapewnić skuteczność dezynfekcji. - Osuszanie pomieszczeń:
Użyjcie profesjonalnych osuszaczy powietrza, które przyspieszą proces schnięcia ścian i podłóg. Pamiętajcie jednak, że osuszacze usuwają jedynie wilgoć powierzchniową. Głębsze warstwy ścian będą nadal wilgotne, dlatego proces ten wymaga cierpliwości. - Wentylacja i ogrzewanie:
Regularne wietrzenie pomieszczeń oraz utrzymywanie odpowiedniej temperatury wewnątrz budynku (około 20°C) pomoże w naturalnym odparowywaniu wilgoci. Unikajcie gwałtownych zmian temperatury, które mogą prowadzić do kondensacji wilgoci. - Kontrola stanu technicznego:
Po osuszeniu i dezynfekcji warto zlecić inspekcję budynku, aby upewnić się, że nie doszło do uszkodzeń konstrukcyjnych, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu. Warto zwrócić uwagę na stan fundamentów oraz instalacji elektrycznych i wodno-kanalizacyjnych.
Co dalej?
Po pełnym wysuszeniu i dezynfekcji ścian, czyli zazwyczaj po około roku, można przystąpić do dalszych prac wykończeniowych. Dopiero wtedy warto nałożyć gładzie i farby dekoracyjne. Wcześniejsze działania mogą skończyć się kolejnym remontem, a więc stratą czasu i pieniędzy.